Stawka rośnie. Dosłownie. Ale portfele niektórych użytkowników się przerzedziły. Nie dlatego, że mylili się w przewidywaniu przyszłości. Zostały zhakowane.
Firma Polymarket ogłosiła to w czwartek, 25 czerwca za pośrednictwem Platformy X. Przesłanie było bezpośrednie i bez zbędnych ceregieli: osoby atakujące przedostały się do systemu. Po pierwsze, skompromitowali zewnętrznego wykonawcę. Następnie wprowadzili szkodliwy kod do frontendu Polymarket. Platforma wykryła zagrożenie i zlokalizowała je. Ale dla niektórych przyszło to za późno.
Pieniądze zostały przelane. Środki zostały pobrane z kont, których dotyczy problem. Ile dokładnie? Nie zgłoszono. Kto jest dotknięty? Nieznany. Znany jest jedynie fakt wycieku.
„Platforma powiedziała, że powiadomi użytkowników…”
Dobra wiadomość? Czeka odszkodowanie. Kompletny. Każdy skradziony grosz zostanie zwrócony. Nie ma powodu do paniki, ponieważ Twój portfel jest lekki. Nikt nie pozostanie w zawieszeniu. Jest jeszcze kilka szczegółów. Nie ma żadnych szczegółów.
TechCrunch zanurkował głębiej i odkrył, że incydent może być częścią większego planu. Powszechne dochodzenie w sprawie phishingu wymierzonego w portfele kryptowalutowe. PeckShield udokumentował zniknięcie 3 milionów dolarów z Polymarket. Pieniądze natychmiast poleciały na adresy w sieci Ethereum. Szybko. Cichy. Bez śladu.
W przeciwnym razie Polymarket kwitnie. Roczne przychody przekraczają obecnie 1 miliard dolarów. Szczyt handlu nastąpił podczas Mundialu w 2025 roku. Wszyscy obstawiali zakłady. Wszyscy śledzili wydarzenia. Pieniądze poszły szybko.
Jednak kontrowersje towarzyszą projektowi nieubłaganie. Pamiętacie wsparcie Donalda Trumpa Jr.? To przyciągnęło uwagę. The Wall Street Journal napisał niedawno o transakcjach z influencerami. Płatna reklama. Informacje wprowadzające w błąd. Promocję przeprowadziła „armia” botów i fałszywych fałszywych kont.
Obraz jest sprzeczny. Ogromny wzrost. Luki w zabezpieczeniach. Kwestie etyczne.
Czy powinniśmy ufać rynkowi prognostycznemu?
Zwroty pieniędzy mogą już dziś uspokoić obawy. Ale ryzyko strukturalne? Nadal tam są. Być może zawsze tak będzie.
Użytkownicy sprawdzają swoje panele sterowania. Portfele powiązane z innymi usługami. Hasła zostały zmienione. Czujność jest nagradzana. Albo nie.
„Hakerzy wprowadzili złośliwy skrypt…”
Następnym razem mogą działać szybciej. Albo bardziej pomysłowe.
Platforma nadal działa. Zakłady są akceptowane. Życie toczy się dalej. Na razie.
👀 Bądź ostrożny. Twoje klucze to Twoja odpowiedzialność. Głównie.
































