Największe firmy rozrywkowe są w stanie wojny z AI: Warner Bros. przyłączył się do pozwu przeciwko Midjourney

20

Kilka dużych firm rozrywkowych zaostrza walkę ze sztuczną inteligencją: Warner Bros. Discovery to kolejna firma, która złożyła pozew przeciwko generatorowi obrazów AI Midjourney. Jest to następstwem podobnych działań Disneya i Universalu z początku tego roku, sygnalizujących rosnące obawy dotyczące ochrony praw autorskich w dobie sztucznej inteligencji.

Istota sporu: naruszenie praw autorskich

W pozwie zarzucono, że Midjourney naruszył Warner Bros. ochrony praw autorskich. Discovery, umożliwiając użytkownikom tworzenie obrazów przedstawiających kultowe postacie, takie jak Batman, Scooby-Doo i Królik Bugs. Firma twierdzi, że praktyka ta jest „decyzją skalkulowaną i motywowaną zyskiem”, mającą na celu zapewnienie zerowej ochrony posiadaczom praw autorskich.

Reakcja Midjourney i zmiana zasad

Jak wynika z pozwu, działania Midjourney świadczą o świadomości zagadnień praw autorskich. Co ciekawe, w pozwie wskazano, że po udostępnieniu modelu generowania wideo Midjourney tymczasowo ograniczyło użytkownikom animowanie scen z postaciami chronionymi prawami autorskimi. Chociaż ograniczenia te zostały później zniesione, Warner Bros. Discovery postrzega to jako kolejny dowód świadomości firmy w zakresie naruszania praw autorskich. Midjourney zaktualizowało również swoje warunki korzystania z usług, zabraniając „redteamingu” – powszechnej praktyki wśród firm technologicznych mającej na celu identyfikację i łagodzenie potencjalnych zagrożeń.

Trend rosnący: firmy rozrywkowe łączą się

Ten pozew nie jest odosobnionym przypadkiem. W czerwcu Disney i Universal złożyły podobne pozwy przeciwko Midjourney, nazywając je „bezdenną otchłanią plagiatu” i „kwintesencją naruszenia praw autorskich”. Zespół prawny Warner Bros. Discovery reprezentuje ta sama firma, która prowadzi sprawy dla Disneya i Universalu, wskazując na skoordynowaną strategię prawną.

Szeroki obraz: wyzwania związane z prawami autorskimi w epoce sztucznej inteligencji

Sprawa podkreśla rosnące napięcia wokół praw autorskich w dobie sztucznej inteligencji. Obawy dotyczą dwóch głównych obszarów: tego, czy do uczenia modeli sztucznej inteligencji wykorzystuje się materiały chronione prawem autorskim oraz tego, czy modele te mogą generować treści, które są prawnie uznawane za naruszenie praw autorskich.

Naruszenie praw autorskich w kontekście sztucznej inteligencji rodzi trudne pytania o równowagę pomiędzy ochroną własności intelektualnej a stymulowaniem innowacji. Niedawne spory wykraczają poza Midjourney; wydawcy i twórcy aktywnie podejmują działania prawne przeciwko firmom zajmującym się sztuczną inteligencją, co wskazuje, że konflikt ten jest powszechny.

Niedawne decyzje sądu i ciągła niepewność

Choć firmy zajmujące się sztuczną inteligencją, takie jak Anthropic i Meta, odniosły ostatnio zwycięstwa w sądzie, a sędziowie orzekły, że modele szkoleniowe w książkach autorskich podlegają dozwolonym użytkom, krajobraz prawny pozostaje niepewny. Kwestia, w jaki sposób prawa autorskie powinny być stosowane do treści generowanych przez sztuczną inteligencję, jest jednym z najpilniejszych problemów prawnych naszych czasów.

Ujawnianie informacji i perspektywy na przyszłość

Spółka-matka CNET, Ziff Davis, również złożyła pozew przeciwko OpenAI, zarzucając jej naruszenie praw autorskich. Jest mało prawdopodobne, aby dla użytkowników Midjourney obecna batalia prawna doprowadziła do natychmiastowych zakłóceń w świadczeniu usług, ale pozew stanowi ważny krok w toczącej się debacie na temat praw autorskich i sztucznej inteligencji.