Lobbing Big Tech w Brukseli osiąga rekordowy poziom w obliczu presji regulacyjnej

24

Branża technologiczna dramatycznie zwiększa swoje wpływy w Brukseli, wydając na lobbing rekordową kwotę 151 milionów euro rocznie – o ponad 50% więcej niż cztery lata temu. Odkrycie, opublikowane w środę przez organizacje pozarządowe Corporate Europe Observatory (CEO) i Lobby Control, podkreśla wspólne wysiłki na rzecz kształtowania przepisów Unii Europejskiej (UE) pod presją zewnętrzną ze strony administracji USA.

Skala wpływu firm technologicznych

Znaczący wzrost wydatków na lobbing wskazuje na wysoką stawkę związaną z prawodawstwem UE dotyczącym technologii. Koszt – 151 mln euro rocznie – stanowi znaczącą inwestycję mającą wpływ na decyzje polityczne, które będą miały ogromny wpływ na największe światowe firmy technologiczne. Ten gwałtowny wzrost odzwierciedla zwiększone zaangażowanie w miarę wprowadzania przez UE nowych, kompleksowych przepisów.

Kluczowi wydatkowie i rosnące budżety

Wzrost ten napędza kilka firm. Meta przoduje z wydatkami 10 milionów euro, a za nią plasują się Microsoft i Apple, każde z inwestycją po 7 milionów euro. Dziesięć firm – Meta, Microsoft, Apple, Amazon, Qualcomm, Google, Digital Europe, Telefonica, Intel i Samsung – odpowiada za znaczną część całkowitych kosztów, sięgających 49 milionów euro rocznie.

Warto zauważyć, że kilka firm znacznie zwiększyło swoje budżety na lobbing:

  • Amazon: Wzrost o 4,2 mln euro
  • Microsoft i Meta: Obie firmy zwiększyły budżet o 2 miliony euro
  • Cyfrowa Europa: Grupa lobby biznesowego złożona z wielu dużych firm technologicznych zwiększyła swój budżet o 1,2 miliona euro.

Presja zewnętrzna i sprzeciw organów regulacyjnych

To zwiększenie wysiłków lobbingowych następuje w czasie, gdy prawodawstwo UE dotyczące technologii spotyka się z krytyką i oporem. Administracja USA pod przewodnictwem prezydenta Donalda Trumpa wyraziła obawy dotyczące proponowanych przez UE przepisów, argumentując, że są one zbyt restrykcyjne i tłumią innowacje.

  • Wiceprezydent JD Vance skrytykował europejskie podejście do wolności słowa.
  • Sekretarz stanu Marco Rubio wezwał dyplomatów do podważenia unijnej ustawy o usługach cyfrowych.

Te zewnętrzne naciski wywołały debatę wokół proponowanej przez UE ustawy o sztucznej inteligencji, której celem jest uregulowanie systemów sztucznej inteligencji w oparciu o ich potencjalne ryzyko dla społeczeństwa.

Obawy dotyczące wpływu korporacji

Znaczący wzrost wydatków na lobbing budzi obawy wśród grup konsumenckich. Badacz Corporate Europe Observatory, Bram Vranken, nazwał to „głęboko niepokojącym”, podkreślając, że Komisja Europejska powinna nadać priorytet egzekwowaniu swojego „cyfrowego zbioru przepisów”, zamiast ulegać presji ze strony interesów korporacji.

„Komisja Europejska musi podwoić wysiłki na rzecz egzekwowania swojego „cyfrowego zbioru przepisów”, zamiast ulegać wpływom potężnych interesów korporacyjnych” – stwierdził Vranken.

Możliwe dostosowania regulacyjne

Choć Komisja Europejska zaprzecza jakimkolwiek planom wstrzymania wdrażania ustawy o sztucznej inteligencji, oczekiwany pakiet uproszczeń cyfrowych – który ma zostać opublikowany w połowie listopada – mógłby dać wytchnienie firmom objętym ustawą o sztucznej inteligencji. Sugeruje to możliwą chęć dostosowania zasad w odpowiedzi na obawy przedsiębiorstw, choć zakres tych zmian pozostaje niewiadomą.

Reakcja UE na zagrożenia ze strony USA

Sytuację komplikują dalsze groźby celne ze strony USA, co skłoniło prawodawców UE do wezwania komisarz ds. technologii Henny Virkkynen do zdecydowanej reakcji. Choć rzeczniczka Komisji Europejskiej broniła Virkkynen, mówiąc, że „sprzeciwia się wszelkim bezpodstawnym twierdzeniom”, niektórzy prawodawcy wyrazili frustrację z powodu braku konkretnych działań po ostrzeżeniu Trumpa, że ​​kraje, które nie szanują amerykańskich firm technologicznych, mogą ponieść konsekwencje.

Rosnąca obecność Big Tech w Brukseli podkreśla intensywną walkę o kształtowanie przyszłości regulacji cyfrowych w Europie. Wynik tej walki będzie miał znaczące konsekwencje dla innowacji, konkurencji i praw konsumentów na całym świecie. Euronews skontaktował się z Meta, Microsoft i Apple w celu uzyskania komentarza.