Tribeca pokazuje film nakręcony bez wynajętych aktorów. Nazywa się Sny o fiołkach. Budżet wyniósł 2000 dolarów. Ta kwota może brzmieć jak obraza. Lub jako ostrzeżenie.
75-minutowy film po raz pierwszy pojawi się na festiwalu w przyszłym miesiącu. Działka? Artystyczna interpretacja masowej strzelaniny do demonstrantów dokonanej przez irański rząd w styczniu. Trudny widok. Problem w tym, że każda postać i każda klatka są całkowicie sztuczne. Całość wygenerowana maszynowo.
Wyreżyserowali go Ash i Pooya Kasha, bracia, którzy uciekli z Iranu w 2009 roku po niepokojach powyborczych. Obecnie prowadzą Fountain 0, którego współzałożyciel Pooya i Ash pełnią funkcję dyrektora generalnego. Bracia twierdzą, że film powstał w oparciu o dziennikarstwo śledcze i relacje naocznych świadków. To nie jest czysta fikcja. Źródła były prawdziwe. A co z wizualizacją? Wcale nie konieczne.
„Ten film nigdy by nie powstał, gdyby nie moc sztucznej inteligencji.”
Nie boją się kontrowersji. W komunikacie prasowym bracia przyznają, że branża filmowa ma uzasadnione obawy. Ludzie boją się utraty środków do życia. I mają rację, że się niepokoją. Nieznane implikacje dla pracujących artystów są rzeczywiście ponure. Ale tu jest problem. Technologia już istnieje. Bracia używali narzędzia „Nano Banana” firmy Google (prawdopodobnie literówka lub kryptonim) do generowania obrazów, sztucznej inteligencji Kling do wideo i Claude firmy Anthropic do przetwarzania tekstu.
Fountain 0 twierdzi, że Dreams of Violets to pierwszy pełnometrażowy film aktorski oparty na sztucznej inteligencji, który został przyjęty do głównego programu dużego festiwalu. Technicznie rzecz biorąc, może to być prawda. Był inny projekt. Piekielny Grind? Kosztowało więcej. Został on pokazany na Festiwalu Filmowym w Cannes. Ale tylko w ramach wydarzenia pobocznego. Nie w centrum uwagi. Bracia Kasha wylądowali w dużym namiocie Tribeki. 10 czerwca. Zaznacz datę. Jeśli jesteś wystarczająco odważny. Albo ogarnia Cię mroczna ciekawość.
Spójrz na to, co dzieje się wokół ciebie. Netflix przejął startup AI, którego właścicielem jest Ben Affleck. Stworzyli studio animacji. Amazon zamówił trzy seriale animowane o sztucznej inteligencji. Tymczasem Critterz, zbudowany przy użyciu zamkniętego już modelu Sora OpenAI, szuka nowego partnera. Wyścig już trwa. Zaczęło się dawno temu.
Czy będzie wyglądać jak człowiek? Czy to nie jest pytanie? Idziemy do kina, żeby poczuć się, jakbyśmy oglądali coś innego. Aby zobaczyć odbicie. Ale co, jeśli ta refleksja to tylko kod?
Premiera 10 czerwca w Tribeca. Drzwi się otworzą. Światło zgaśnie. Żaden ruch nie będzie nieprzewidywalny dla algorytmu.






























