Słuchawki Daisy One: cena, dostępność i powody szumu

12

Słuchawki Daisy One znów są wyprzedane.

Pierwsza partia została wyprzedana niemal natychmiast. Kupujący w USA, Wielkiej Brytanii i Europie rzucili się do ataku. Teraz patrzysz na puste wózki i listy oczekujących.

To dość niezwykłe, że nowa marka wchodzi na rynek audio i wyprzedaje cały swój produkt w ciągu kilku tygodni. Jednak Daisy Sound właśnie to robi. Rzucają wyzwanie Sony i Bose, nie kopiując ich podejścia.

Cena 399 dolarów mocno plasuje je w segmencie premium. Ale to nie są zwykłe słuchawki z aktywną redukcją szumów (ANC). To są narzędzia koncentracji. A teraz ludzie kupują je nie tyle do słuchania muzyki, ile do zagłuszenia hałasu zewnętrznego.

Funkcja „Pokój”, która wywołała zamieszanie

Jaki jest powód takiego pośpiechu? Spójrz na Tryb nieruchomy.

To nie jest aplikacja. Nie musisz podłączać telefonu. Funkcja jest wbudowana na poziomie sprzętowym. Wystarczy jedno kliknięcie przycisku.

Od razu zanurzasz się w atmosferę. Deszcz w kalifornijskich lasach. Szum fal oceanu. Brązowy hałas. Prowadzone ścieżki do oddychania. Jest to dźwięk mający na celu zmianę stanu psychicznego.

Pracujesz do późna? Czy podróżujesz? Potrzebujesz mentalnego restartu? Still Mode doskonale wypełnia tę niszę.

Tryb Still zawiera pejzaże dźwiękowe nagrane specjalnie w Kalifornii. Zostały zaprojektowane tak, aby pomóc użytkownikom przejść w stan koncentracji lub relaksu, unikając jednocześnie cyfrowych zakłóceń.

Inne marki oferują aplikacje białego szumu. Daisy zintegrowała tę funkcję bezpośrednio z korpusem słuchawek. To subtelna, ale istotna różnica dla koneserów, którzy chcą wyeliminować wszelkie opóźnienia i nie marnować mocy głównego urządzenia.

Cechy, które podważają standardy

Większość słuchawek za 399 dolarów ma przetworniki o średnicy 40 mm lub większej. Daisy wybrała dynamiczne przetworniki 35 mm.

Wydaje się to krokiem w tył. W rzeczywistości nie jest to prawdą.

W tym ustawieniu priorytetem jest równowaga. Kontrolowany bas. Brak zachmurzenia. Celem nie jest przytłoczenie szumu, ale klarowność dźwięku.

Korektor można regulować za pomocą interfejsu Daisy EQ. Technologia Dynamic Bass utrzymuje bogactwo niskich częstotliwości bez pogarszania ogólnego dźwięku. To zróżnicowane podejście do reprodukcji dźwięku.

Okucia odpowiadają filozofii marki. Smukła metalowa konstrukcja. Nie masywny. Nie krzykliwe.

Łączność i żywotność baterii

Oprócz chwytów marketingowych Daisy One obejmuje wszystkie niezbędne funkcje.

  • Połącz się z wieloma urządzeniami, aby przełączać się między laptopem a telefonem.
  • Tryb przejrzystości, aby usłyszeć ogłoszenia lub rozmowy.
  • Połączenia Bluetooth z przyzwoitą jakością mikrofonu.
  • Opcje połączenia przewodowego poprzez złącze AUX 3,5 mm lub USB-C.

A co z baterią? Do 45 godzin pracy. To imponująca liczba jak na pełnowymiarowe słuchawki bezprzewodowe. Obsługa szybkiego ładowania oznacza, że ​​krótkie ładowanie zapewni wiele godzin słuchania.

Czy mogę je teraz kupić?

Nie. Pierwsza gra się skończyła.

Daisy Sound twierdzi, że trwają prace nad nową serią produkcyjną. Jednak „w toku” nie oznacza „dostępne dzisiaj”.

Jeśli nie masz już ochoty kupować pary, zapisz się, aby otrzymywać powiadomienia o uzupełnieniu zapasów. Alerty e-mailowe to obecnie Twoja jedyna dźwignia. Produkty rozchodzą się szybko, gdy szum jest prawdziwy.

Czy to chwilowa moda? Trudno powiedzieć. Rynek audio jest przesycony. Flagowe modele firm Sony i Bose mają za sobą lata badań i rozwoju.

Daisy stawia na niszę. Centrum. Spokój. Zintegrowane sprzętowo krajobrazy dźwiękowe.

To odważne posunięcie. I w tej chwili przynosi to owoce.

Trzymaj palec na spuście, aby wyświetlić ogłoszenie o ponownym przyjęciu. Linia nigdzie nie prowadzi.