22 lipca. Londyn. Scena przygotowana do prezentacji Samsunga Galaxy Unpacked.
Już niedługo poznamy dokładną cenę Galaxy Z Fold 8 i Z Flip 8. Nie zaś ich specyfikację, która zapewne jest już znana. Chodzi o cenę. O tym samym numerze, który sprawi, że będziesz krzyczeć do telefonu.
Do tej pory ta odpowiedź pozostawała ukryta.
Na razie.
Globalny niedobór pamięci RAM zmienia kształt całej branży, a Samsung nie jest wyjątkiem.
Łańcuchy dostaw są przeciążone. Wymaga pamięci i cierpliwości. Południowokoreańska publikacja SEDaily donosi, że podstawowy model Galaxy Z Fold 8 z dyskiem 256 GB trafi do sprzedaży za 2199 dolarów. To o 100 dolarów więcej niż Fold 7.
Krążą także pogłoski o modelu Ultra Wide. Pomyśl o tym jako o odpowiedzi Samsunga na składane urządzenie, które Apple zdecyduje się wypuścić. Jego cena wywoławcza będzie wynosić około 1900 dolarów. Również z 256 GB pamięci.
Tu nie jest wcale lepiej.
Według informatora Lanzuka, cytującego Phone Arena, cena wywoławcza Z Flip 8 wyniesie 1199 dolarów. Poprzedni model, Flip 7, został wydany w lipcu za 1099 dolarów. Znów podwyżka o 100 dolarów.
Samsung próbował już tego triku z linią Galaxy S26.
S25 zadebiutował w cenie 799 dolarów. Ceny S26 zaczynają się od 899 dolarów.
Ale byli mądrzejsi w przypadku modeli Plus i Ultra. Zamiast być wprost zszokowanym ceną, po prostu usunęli opcje z mniejszą ilością miejsca. Skutek jest ten sam: wyższa cena minimalna. Apple wypróbowało już to podejście. To działa. Samsung kopiuje tę strategię.
Anulowali nawet tę miłą promocję, w ramach której przy zamówieniu w przedsprzedaży oferowali podwójną pamięć za darmo. Zapomniałem.
Dlaczego?
BARAN.
Każdy chce sztucznej inteligencji. Każdy potrzebuje chipsów. Branża pogrąża się w kryzysie, który niektórzy nazywają RAMageddonem. Dotyczy to laptopów, konsol do gier i telefonów. Dopóki nie opadnie kurz? Ceny będą tylko rosły.
To nie będzie łatwiejsze.
Mashable będzie w Londynie w przyszłym tygodniu podczas premiery Unpacked. Będziemy oglądać. Będziemy zgłaszać. Zobaczysz liczby.
Czy to Cię dotyczy?
Najprawdopodobniej nie.
Jednak nadal będziesz je kupować.
