Dlaczego Kalendarz Google stał się standardem planowania w chmurze

17

Jeśli prowadzisz firmę, urządzasz imprezę lub po prostu próbujesz zapamiętać, gdzie zostawiłeś klucze, prawdopodobnie będziesz potrzebować cyfrowego planisty. Rynek jest zalany opcjami, ale Kalendarz Google po cichu stał się domyślnym wyborem dla milionów ludzi. To nie tylko aplikacja; to zmiana sposobu, w jaki przechowujemy czas.

Podstawa tego narzędzia jest prosta. Rejestrujesz konto Google. To konto jest bezpłatne. Po zalogowaniu możesz tworzyć kalendarze osobiste lub publiczne. Jednak magia nie kryje się w interfejsie. To jest w infrastrukturze. Google przechowuje Twoje dane na swoich serwerach w chmurze. Może to brzmieć jak żargon korporacyjny, ale zmienia wszystko w sposobie pracy.

Przypomnij sobie stare oprogramowanie komputerowe. Zainstalowałeś go na jednym komputerze. Dane były przechowywane na tym dysku twardym. Jeśli zepsuł Ci się laptop lub znalazłeś się w kawiarni bez niego, Twój harmonogram zniknie. Zostałbyś odcięty od własnego życia.

Kalendarz Google zrywa to połączenie.

Ponieważ kalendarz jest oparty na internecie, Twój harmonogram podąża za Tobą. Możesz sprawdzić swoje spotkania na komputerze w pracy. Następnie przełącz się na tablet. Następnie sprawdź je na swoim telefonie. Odpowiednie jest każde urządzenie z dostępem do Internetu. Nie musisz instalować ciężkich aktualizacji oprogramowania. Nie musisz synchronizować plików ręcznie. Przeglądarka jest klientem. Serwer jest źródłem prawdy.

Ta dostępność wyjaśnia szybkie rozprzestrzenianie się. Menedżerowie używają go do poruszania się pomiędzy kolejnymi spotkaniami. Osoby publiczne wykorzystują go do koordynowania wydarzeń. Ludzie zdezorganizowani używają go, aby przestać zapominać o urodzinach. Użyteczność jest uniwersalna, ponieważ zniknęło tarcie. Nie jesteś już przywiązany do konkretnego urządzenia. Twój czas jest dostępny zawsze i wszędzie.

„Użytkownik nie musi pobierać specjalnego oprogramowania, aby uzyskać dostęp do kalendarza – cały dostęp odbywa się poprzez przeglądarkę internetową.”

Ta swoboda odróżnia nowoczesne narzędzia chmurowe od przeszłości. Nie chodzi tylko o wygodę. Chodzi o niezawodność. Jeśli zgubisz telefon, Twój harmonogram będzie nadal bezpieczny na serwerach Google. Możesz zalogować się z innego urządzenia i w ciągu kilku sekund odzyskać kontrolę nad swoim życiem. To jest propozycja wartości. Dlatego jego popularność rośnie. Rozwiązuje problem niedostępności. Dzięki temu, gdy chcesz wiedzieć, co będzie dalej, odpowiedź już tam będzie. Zawsze.

Przechowywanie w chmurze zmienia zasady gry w planowaniu. Kiedy Twój kalendarz jest online, udostępnianie danych staje się nie tylko możliwe, ale i proste. Próbując znaleźć wolny czas, przestajesz grać w „e-mailowy tenis”. Zamiast tego patrzysz na ogólny widok kalendarza.

Chcesz sprawdzić, czy współpracownik korzystający z Kalendarza Google jest wolny w ten weekend? Jeśli da ci dostęp, zobaczysz jego czas wolny w czasie rzeczywistym. Konflikty pojawiają się natychmiast. Dostosowujesz swoje plany, zanim staną się problemem. To nie magia. To po prostu przejrzystość.

Ale narzędzie działa tylko wtedy, gdy ludzie rzeczywiście z niego korzystają. Kalendarz Google nie zorganizuje za Ciebie Twojego życia. Upraszcza to mechanikę procesu. Nadal musisz przejąć inicjatywę.

Wymagania przeglądarki

Kompatybilność ma znaczenie. Potrzebujesz przeglądarki obsługującej funkcje, na których opiera się Kalendarz Google. W szczególności należy włączyć JavaScript i pliki cookie. Bez nich interfejs nie będzie działał poprawnie.

Obsługiwane przeglądarki obejmują:

  • Microsoft Internet Explorer 6.0 i nowsze
  • Mozilla Firefox 2.0 i nowsze
  • Apple Safari 3.1 i nowsze

Stare przeglądarki nie będą działać. Jeśli utkniesz na IE5 lub Firefoksie 1.5, napotkasz uszkodzony interfejs. Zaktualizuj lub zmień przeglądarkę. To proste.

Główne cechy

Co możesz z tym zrobić? Podstawy są proste. Twórz wydarzenia. Wyślij zaproszenia. Ustaw przypomnienia. Udostępnij swój widok kalendarza. Funkcje te stanowią podstawę planowania cyfrowego. Nie muszą być skomplikowane, żeby były skuteczne. Muszą po prostu pracować.

Zarządzanie blokami czasowymi i widokami

Interfejs jest zwodniczo prosty. Po lewej stronie znajduje się wąski pasek boczny z miniaturową siatką bieżącego miesiąca. Śledzi bieżący miesiąc i podkreśla dzisiejszą datę, dzięki czemu nigdy nie stracisz przytomności. Główną część ekranu zajmuje główne okno zdarzeń.

Masz cztery główne sposoby przeglądania harmonogramu. Standardowe widoki to „Dzień”, „Tydzień” i „Miesiąc”. Dla tych, którzy nie lubią patrzeć zbyt daleko, dostępny jest także kompaktowy widok Następne cztery dni. Jest też widok „Agenda” (lista wydarzeń). Całkowicie usuwa siatkę. Otrzymujesz prostą listę wydarzeń. Jest czyściej. Niektórzy wolą to ze względu na łatwość czytania.

Ale układ jest drugorzędny w stosunku do mechaniki tymczasowego blokowania w Kalendarzu Google. To tutaj program wykonuje główną pracę.

Niezależnie od tego, z którego widoku korzystasz, możesz zarezerwować przedziały czasowe. Interakcja jest dotykowa. W widokach podglądu Dzień, Tydzień lub Czterodniowy kliknij i przeciągnij w pionie. Utkniesz w trzydziestominutowych interwałach. Dzieje się to natychmiast. Natychmiast pojawi się okno dialogowe. Wpisujesz nazwę, dodajesz gości lub ustawiasz przypomnienie.

Widok „Miesiąc” nieznacznie zmienia fizykę interakcji. Tutaj nie przeciągasz w dół jednej kolumny na raz. Przeciągasz serię dni. W ten sposób radzisz sobie z wydarzeniami wielodniowymi. To jedyny logiczny sposób na zablokowanie czasu na urlop lub wyjazd służbowy bez konieczności ręcznego wpisywania tego samego wydarzenia siedem razy.

„Widok miesiąca umożliwia rozłożenie czasu na wiele dni. Jest to szczególnie przydatne, jeśli chcesz przydzielić czas na podróże i wakacje”.

Prostota jest tutaj zamierzona. Nie ma skomplikowanych menu, po których można poruszać się przed zabezpieczeniem miejsca. Widzisz lukę. Wciągasz w to. Nadajesz temu nazwę. To jest główny cykl pracy. Działa, bo eliminuje tarcie. Przestajesz myśleć o narzędziu i zaczynasz zarządzać swoją faktyczną dostępnością.

Struktura postów

Zacznij od podstaw. Wystarczy wskazać temat. Lub przejdź do bardziej szczegółowych informacji. Dodaj miejsce. Dołącz krótki opis. Jeśli wydarzenie powtarza się co tydzień lub co rok — na przykład cotygodniowe spotkanie zespołu lub urodziny dziecka — użyj funkcji powtórz. To oszczędza czas.

Kalendarz Google wygląda bardzo podobnie do pozostałych. Kalendarz Apple. Perspektywy. Zestaw funkcji jest standardowy. Ale Google polega na własnym silniku, aby się wyróżnić. Główna cecha? Szukaj.

Nie jesteś ograniczony tylko do swoich wydarzeń. Kalendarz Google korzysta z technologii wyszukiwania Google. Wpisz swoją prośbę. Przegląda Twoje osobiste kalendarze. Sprawdza także kalendarze publiczne w Google. Zmienia to sposób wyszukiwania dostępnych okien. Możesz natychmiast zobaczyć dostępne automaty z wielu źródeł.

Jedziesz na konferencję. Organizatorzy opublikowali harmonogram w formie pliku Kalendarza Google. Zamiast ręcznie kopiować daty, wystarczy wyszukać wydarzenie, którego szukasz. Kalendarz Google udostępnia stronę wyników wyszukiwania (SERP ) zoptymalizowaną specjalnie pod kątem danych kalendarza. Wybierasz odpowiedni wpis. Synchronizacja następuje automatycznie. W rezultacie Twój osobisty kalendarz zostaje wypełniony sesjami, spotkaniami równoległymi i planami kolacji.

Nie chodzi tylko o importowanie danych. Ta funkcja działa również z twoim własnym chaosem. Jeśli zarządzasz wieloma kalendarzami — niektórymi publicznymi, innymi prywatnymi — funkcja wyszukiwania przeszukuje je wszystkie jednocześnie. Zwraca SERP pokazujący dokładnie, gdzie znajdują się określone zdarzenia w różnych harmonogramach. Widzisz skrzyżowania. Zauważasz konflikty.

Funkcje te jedynie zarysowują powierzchnię potencjału systemu. Zanim jednak przejdziemy do zaawansowanych funkcji, istnieje jedna integracja, która zmieniła sposób, w jaki większość z nas pracuje.

Zaproszenie do (G)Maila!

Google nie tylko umieścił Kalendarz i Gmail na jednym koncie. Połączyli je. Kiedy piszesz do kogoś list, istnieje teraz możliwość dołączenia zaproszenia na wydarzenie. Naciskasz przycisk. Pojawia się formularz. Podajesz czas, miejsce i szczegóły. Kalendarz Google natychmiast dodaje wydarzenie do Twojego widoku osobistego.

Następnie wysyła zaproszenie.

Jeśli odbiorca korzysta z kompatybilnego programu, takiego jak Kalendarz Google lub Microsoft Outlook, zaproszenie dotrze do jego skrzynki odbiorczej w zwykłej wiadomości e-mail. Ale jest „inteligentniej”. Odbiorca klika „Akceptuj”. Wysięgnik. To wydarzenie pojawia się także w jego kalendarzu. Brak ręcznego wprowadzania danych. Żadnych literówek. Żadnych zwrotów typu „Myślałem, że spotykamy się we wtorek”.

W ten sposób większość ludzi korzysta obecnie z tego narzędzia. Nie przekopując się przez menu, ale wysyłając e-maile do współpracowników i pozwalając programowi zająć się logistyką planowania.

Zaawansowane funkcje Kalendarza Google

Większość aplikacji kalendarza jest przechowywana na dysku twardym lub w sieci lokalnej (LAN). Instalujesz je. Jesteś właścicielem danych. To błędne koło. Kalendarz Google przełamuje ten model. Cała aplikacja wraz ze wszystkimi wydarzeniami i przypomnieniami znajduje się w przestrzeni webowej. To nie jest tylko preferencja; jest to rozwiązanie architektoniczne, które pozwala na realizację funkcji, które nie są możliwe przy oprogramowaniu podpiętym do pulpitu.

Komunikacja poprzez SMS

Jedną z najbardziej bezpośrednich zalet tego podejścia opartego na chmurze jest obsługa SMS. Telefony komórkowe korzystają z usługi krótkich wiadomości tekstowych (SMS) od dziesięcioleci, ale integracja z usługą internetową wymaga infrastruktury, której nie posiada większość aplikacji lokalnych.

Google umożliwia zarejestrowanie numeru telefonu w celu otrzymywania powiadomień. Gdy zbliża się spotkanie, na Twoje urządzenie zostaje wysłana wiadomość SMS. Usługa jest bezpłatna od Google, ale sprawdź u swojego operatora, jaki masz plan. Jeśli wyślesz zbyt wiele wiadomości tekstowych, Twój dostawca może pobrać opłatę. Usługa działa, bo silnik przypomnień znajduje się w chmurze, a nie na Twoim laptopie.

Gadżety i ekosystem programistów

Google nie stworzył tylko kalendarza. Stworzyli platformę. Udostępnili programistom swój interfejs programowania aplikacji (API ). Wynik? Gadżety Google.

Są to małe aplikacje modułowe wbudowane w interfejs. Programiści wykorzystują API do tworzenia narzędzi usprawniających Twój harmonogram. Nie jesteś ograniczony tylko datą i godziną. Możesz osadzić mapę Google pokazującą dokładną lokalizację Twojego spotkania z klientem. Możesz dołączyć odpowiednie zdjęcie. Możliwości są praktycznie nieograniczone, ponieważ kod strony trzeciej działa równolegle z własnym kodem Google.

Zaproszenia i fora ogólne

Wysyłanie zaproszeń jest proste, ale daje duże możliwości. Tworzysz wydarzenie. Kliknij „dodaj gości”. Wprowadź adresy e-mail. System automatycznie wysyła listy. Gdy goście odpowiedzą, status zostanie zaktualizowany bezpośrednio na liście wydarzeń. Brak ręcznego śledzenia. Żadnego szukania odpowiedzi.

Jeśli opublikujesz lub udostępnisz swój kalendarz, nastąpi dynamiczna zmiana z narzędzia osobistego w przestrzeń do współpracy. Komentarze pojawiają się w zapisach zdarzeń. Ludzie omawiają nadchodzące spotkania. Podsumowanie zespołów po spotkaniach. Strona wydarzenia staje się forum. Mniej chodzi o planowanie, a bardziej o komunikację.

Problem z dostępem offline

Oto haczyk. Bycie usługą internetową oznacza, że ​​potrzebujesz Internetu.

Jeśli połączenie zostanie utracone, kalendarz zniknie. Krążą pogłoski o możliwościach offline, ale nie zostały one jeszcze w pełni zrealizowane. W tym momencie masz dwa obejścia.

  1. Synchronizacja z Microsoft Outlook. Możesz wykonać kopię lustrzaną swojego Kalendarza Google w Outlooku. Outlook działa w trybie offline. Możesz przeglądać swój harmonogram bez dostępu do Internetu. Wada? Potrzebujesz licencji na Outlooka. To kosztuje.
  2. Narzędzia synchronizacji innych firm Programiści zewnętrzni stworzyli aplikacje, które synchronizują Kalendarz Google z Twoim urządzeniem. Umożliwiają przeglądanie i edycję wydarzeń w trybie offline. Jakość jest różna. Niektóre są niezawodne. Niektóre zawierają błędy. Polegasz na czyimś kodzie, aby wypełnić lukę między chmurą a twoją kieszenią.

Ta zależność od łączności jest zasadniczym kompromisem. Otrzymujesz dostęp z dowolnego miejsca na świecie, ale tracisz gwarancję dostępu tam, gdzie ma to największe znaczenie. Co się stanie, jeśli serwer ulegnie awarii? A może jesteś w samolocie bez Wi-Fi? Jest to ryzyko, jakie podejmujesz korzystając z usług sieciowych.

Google rzadko ujawnia szczegóły swojego wewnętrznego działania. Konkretne decyzje techniczne dotyczące Kalendarza Google pozostają w dużej mierze niejasne dla opinii publicznej. Wiemy, że są tajne. Nie znamy dokładnych rysunków. Jednak z tego, jak zachowuje się system i jakich standardów technicznych zazwyczaj przestrzega Google, możemy wiele wywnioskować.

Model klient-serwer

Pomyśl o Kalendarzu Google jak o klasycznym systemie klient-serwer. Jest to podstawowe pojęcie infrastruktury internetowej. Klientem jesteś Ty. To jest urządzenie żądające usługi. Serwer jest backendem Google. On świadczy tę usługę.

Obie strony potrzebują kodu oprogramowania do komunikacji. Czasami ten sam komputer działa zarówno jako klient, jak i serwer. Żąda danych i je podaje.

Java po stronie serwera

Po stronie serwera Google w dużym stopniu opiera się na Java. Java, opracowana przez firmę Sun Microsystems, jest językiem programowania zorientowanym obiektowo. Architektura ta umożliwia działanie programów niezależnie od sprzętu lub innych aplikacji.

Aplikacje Java wykonują większość pracy na backendzie. Przetwarzają Twoje dane. Zarządzają Twoimi wydarzeniami. Zapewniają płynną pracę systemu.

JavaScript po stronie klienta

Jako użytkownik widzisz tylko stronę klienta. To strona internetowa, z którą masz kontakt na co dzień. Jest uzupełniony JavaScriptem.

Nie myl JavaScriptu z Javą. To są zupełnie różne rzeczy. Java tworzy samodzielne aplikacje. JavaScript napędza usługi internetowe. JavaScript nie może tworzyć programów poza przeglądarką internetową. Mają one na celu wyłącznie poprawę komfortu użytkowania strony.

To jest to, co jest znane światu zewnętrznemu. Reszta to wyuczone zgadywanie (w oparciu o założenia).

Sprzęt: tani, ale skalowalny

Google generalnie unika najnowszego i najdroższego sprzętu. Nie inwestują w wysokiej klasy serwery, które kosztują fortunę. Zamiast tego kupują niedrogi sprzęt. Integruje się z istniejącymi sieciami. Brakuje mu wodotrysków i gwizdków sprzętu premium. Ale to działa.

Takie podejście sprawia, że ​​system jest skalowalny. Dodawanie pojemności jest tanie. Po prostu podłączasz więcej maszyn. Nie musisz odbudowywać całej infrastruktury.

Role serwera i redundancja

Prawdopodobne konfiguracje sprzętowe obejmują serwery aplikacji i bazy danych. Serwery aplikacji wykonują logikę. Obsługują funkcjonalność kalendarza i integrują się z innymi aplikacjami Google. Serwery baz danych same przechowują dane.

Mogą istnieć również serwery kontrolne lub serwery administracyjne. Pełnią rolę bramek. Kontrolują protokoły dostępu i bezpieczeństwa.

Używanie taniego sprzętu wiąże się z kompromisem: niezawodnością. Tanie samochody są bardziej podatne na awarie. Google o tym wie. Projektują swoje systemy plików z myślą o awariach. Używają redundancji. Przechowują te same dane na wielu komputerach. Jeśli jeden serwer ulegnie awarii, inny natychmiast przejmuje jego funkcje. Celem jest minimalna przerwa w świadczeniu usług. Twoje dane pozostają bezpieczne.

Centra danych i szafy

Google nie ujawnia dokładnie, ile konkretnych komputerów obsługuje usługa Kalendarz. Ale mają ogromne centra danych. Są to budynki, w których mieści się sprzęt komputerowy. Serwery są umieszczone w metalowych stojakach zwanych rackami.

Duże centrum danych może zawierać tysiące serwerów. Ilu z nich współpracuje z Kalendarzem? Wiedzą o tym tylko wtajemniczeni.

Problemy z bezpieczeństwem

Powierzanie danych osobowych osobie trzeciej jest ryzykowne. Nawet jeśli ufasz Google, obawy dotyczące bezpieczeństwa pozostają. Brian Krebs, reporter ds. bezpieczeństwa komputerowego, opisał tę kwestię na blogu Washington Post. Opisał przypadek, w którym administrator sieci przypadkowo powiązał poufne informacje z publicznym kalendarzem Google. Krebs odkrył wyciek, wyszukując „hasło”.

Google twierdzi, że podejmuje wszelkie środki ostrożności, aby chronić Twoje dane. Ale część odpowiedzialności spoczywa na Tobie. Występują błędy konfiguracyjne. Ludzie popełniają błędy.

Często zadawane pytania

Jak dostać się do swojego kalendarza?
Na większości urządzeń kalendarz znajdziesz w menu aplikacji.

Jeszcze więcej informacji

Powiązane artykuły z HowStuffWorks

  • Jak działa Google
  • Jak działa Gmail
  • Jak działają Dokumenty Google
  • Jak działa Google Earth
  • Jak działa system plików Google
  • Jak działają hakerzy
  • Jak działa sieć domowa?
  • Jak działa infrastruktura internetowa
  • Jak działają wyszukiwarki
  • Jak działają mikroprocesory
  • Jak działają systemy operacyjne
  • Jak działa sieć semantyczna
  • Jak działają strony internetowe
  • Jak działają serwery internetowe

Dodatkowe przydatne linki

  • Kalendarz Google
  • Oficjalny blog Google

Źródła

  • „Gadżety kalendarza i przewodnik informacyjny”. Kod Google. http://code.google.com/apis/calendar/calendar_gadgets.html
  • „Architektury oprogramowania klient/serwer – przegląd”. Instytut Inżynierii Oprogramowania Carnegie Mellon. http://www.sei.cmu.edu/str/descriptions/clientserver_body.html
  • Centrum pomocy Kalendarza Google http://www.google.com/support/calendar/
  • Omówienie Kalendarza Google http://www.google.com/googlecalendar/overview.html
  • Krebsa, Briana. „Słowo ostrzeżenia dotyczące Kalendarza Google”. Poczta Waszyngtońska. 6 lipca 2007 r. http://blog.washingtonpost.com/securityfix/2007/07/google_calendar_goofs.html
  • Sjogreen, Carl. „Najwyższy czas”. Oficjalny blog Google. 13 kwietnia 2006. http://googleblog.blogspot.com/2006/04/its-about-time.html
    — Van Couvering, David. „Rozmowy i demonstracje w trybie offline Kalendarza Google”. Java.net. 5 października 2006. http://weblogs.java.net/blog/davidvc/archive/2006/10/google_calendar.html