Tata, AI i duch w maszynie

13

Być może? Tak.
Czy papież Leon XIV w pisaniu swojej pierwszej encykliki oparł się na szerszych wzorcach językowych?

Lynch Zhang tak uważa. Analiza opublikowana w serwisie LessWrong sugeruje, że duża część Magnifica Humanitas — obszernego tekstu na temat wpływu technologii na nas wszystkich — została w dużej mierze stworzona maszynowo. Według detektora Pangram od 40 do 100 procent dokumentu nosi odciski palców sztucznej inteligencji.

To nie jest tylko przypuszczenie.

Tekst ma charakterystyczny „zapach” AI. Na przykład za dużo słowa „prawdziwie”. Taki dobór słów jest znanym zwyczajem modelu Anthropic Claude. Zhang zwrócił na to uwagę. Inny tester częściowo przejrzał pierwszy rozdział w Pangramie. Wynik: 62 procent oznaczono jako syntetyczne. The Verge sprawdziło za pomocą narzędzia około 2000 słów i uzyskało 46 procent tekstu wygenerowanego przez sztuczną inteligencję.

Pisanie jest inne. W niektórych miejscach jest cieńszy. W innych jest gęstszy.

Ale to nie jest całkowicie dzieło bota.

Zhang zauważa, że ​​Pangram określił niektóre części jako „w zasadzie 0% sztucznej inteligencji”. Spójrz na pierwsze dwadzieścia akapitów poprzednich czterech encyklik. Przepuścić je przez Pangram? Stuprocentowe zaufanie do ludzkiego autorstwa. Zapis niedawnego przemówienia Papieża? Ten sam. Naprawdę ludzki.

Czy warto ufać detektorom AI?

Prawdopodobnie nie całkowicie. Kłócą się. Nie zgadzają się. Konsensus nie równa się prawdzie. Jednak Pangram budzi szacunek. Już w marcu 2025 r. stwierdzili, że odsetek wyników fałszywie pozytywnych w przypadku oznaczania pracy ludzkiej jako stworzonej przez sztuczną inteligencję wynosił w przybliżeniu jeden na 10 000 błędów.

Mały błąd.

Encykliki nie czyta się łatwo. To są długie przesłania od Papieża. Dotykają wielkich problemów moralnych naszych czasów. The New York Times ujmuje to prosto: nauczanie o ważnych wyzwaniach społecznych. To pierwsze doświadczenie Lwa z tym gatunkiem. Franciszek wydał swoją ostatnią encyklikę w październiku 2024 r., ale nie odniósł się w niej do „apokalipsy robotów”.

Leo stworzył historię inaczej. Pierwsza encyklika skupiająca się na sztucznej inteligencji. Przedstawił ją nawet obok Christophera Olaha. Współzałożyciel Anthropic, firmy stojącej za modelem Claude, który według Zhanga mógł pomóc Pope’owi w malowaniu.

Ironiczne, prawda?

Watykan nie odpowiedział na prośby o komentarz. Rzadko to robią. W tych korytarzach panuje ciężka cisza.