Jak Pixar celowo ograniczył technologię w Toy Story 5, aby utrzymać rozpoznawalność

5

W przypadku Toy Story 5 Pixar nie tylko maksymalnie wykorzystał możliwości swojego oprogramowania. Nacisnęli hamulce.

Lindsey Collins, producentka filmu, powiedziała mi, że w Emeryville w Kalifornii, siedzibie studia, panowała ostatnio atmosfera „wielkiej powściągliwości”. Od 1995 roku studio ewoluowało. Ich technologia stała się ostrzejsza. Szybciej. Jednak nagły skok w grafice grozi wyobcowaniem widza.

„Nie chcemy, aby sytuacja technologicznie zmieniła się nagle na tyle, że postacie nie wydają się już takie same” – powiedział Collins.

Co więc zrobić z zaawansowanymi silnikami renderującymi i nowymi symulacjami włosów? Użyj ich do tekstury. Dla nastroju. Dla kluczowych punktów. I nie ze względu na sam spektakl.

Film porusza aktualne problemy. Bonnie otrzymuje tablet o nazwie Lilypad. Zabawki czują się zagrożone.

To nie jest krzyk technofobicznych luddytów. Pixar jest świetny w technologii.

„Jesteśmy firmą technologiczną. Nie siedzimy tutaj i nie pytamy: «Jak śmiecie?»”

Badają, jak ekrany i gadżety zmieniają kreatywność. Jest w tym dobra rzecz i dziwne poczucie izolacji.

Jak Toy Story 5 równoważy nowe narzędzia animacji ze starym, dobrym urokiem

Możesz się spodziewać, że Toy Story 5 będzie wyglądać inaczej. I tak jest. Ale zmian nie widać.

Poznaj Blaze’a. Ona jest człowiekiem. Kocha zwierzęta. Ma gęste loki. Pixar nigdy wcześniej nie tworzył takich modeli włosów.

W tym celu opracowano specjalne narzędzia. Technologie te pozostaną w użyciu. Dzięki położeniu podwalin w przyszłych filmach może pojawić się większa różnorodność fryzur.

Przyjrzyjmy się teraz wyobraźni Bonnie.

Wygląda inaczej niż reszta filmu. Jak akwarela. Miękkie krawędzie. Stonowane pastelowe kolory. Senne uczucie.

„Chcieliśmy nadać filmowi bardziej emocjonalny charakter” – mówi współreżyserka Kenna Harris. „Pixar nie ma dużego doświadczenia [w tej dziedzinie]”.

Reżyser Andrew Stanton nalegał na podejście do oświetlenia oparte na akcji na żywo.

Chciał, żeby światło pojawiło się wcześnie. Nie zostało to dodane na końcu. Luna przybyła na ratunek. To nowe narzędzie do oświetlenia umożliwia animatorom dostosowywanie wielu klatek jednocześnie. Dzięki temu zespół może dokładnie zrozumieć ton sceny, zanim jeszcze zakończą modelowanie obiektów.

Tutaj także zadebiutował RenderMan XPU.

Wykorzystuje zarówno procesor, jak i kartę graficzną. Artyści oglądają niemal ostateczne renderingi znacznie wcześniej. Koniec z czekaniem tygodniami, aby sprawdzić, czy cień wygląda dobrze.

Dlaczego Pixar wybiera skromną technologię zamiast fotorealistycznego deszczu

Pamiętacie deszcz z pierwszego Toy Story? To były tylko plamy na szkle. Technologie tamtych czasów nie pozwalały na rysowanie pojedynczych kropli.

Toy Story 4 przeżyła fotorealistyczną burzę.

Toy Story 5 tego nie potrzebował.

Pixar przestał pytać: „Co możemy zrobić?” – i zaczął pytać: „Co służy historii?”

Weź udział w scenie pościgu z Buzzem Lightyearem. Pięćdziesiąt zabawek Buzza. Pięćdziesiąt koni.

To jest drogie.

“To nie jest tania scena. Ale ona jest ważna. Więc zróbmy to” – powiedział Collins. „Porozmawiajmy [o priorytetach]”.

Ale spokojne chwile zyskały więcej technologicznej miłości, niż można by się spodziewać.

Blaze mieszka na farmie. Zielone łąki. Światło złotej godziny.

Twórcy filmu chcieli, aby oświetlenie sprawiało wrażenie fizycznego. Aby widz odnalazł się w tym świecie. Poczuć izolację natury.

„Toy Story 4 doprowadziło nas do stwierdzenia: «To wygląda realnie»” – zastanawiał się Harris. “To nie był cel Toy Story 5. Tym, co wyróżnia ten film, jest spokój.”

Tym razem dysponowali technologią pozwalającą na odpowiednie ujęcie scen rolniczych.

Jak sztuczna inteligencja i artyści współpracują w Pixar

Sztuczna inteligencja nie jest wrogiem Pixara. Jeszcze nie. Przynajmniej niekoniecznie.

Studio wykorzystuje uczenie maszynowe do czyszczenia obrazów. Usuwanie szumu wizualnego. Ostateczne ulepszenia pikseli.

Collins postrzega technologię i sztukę jako symbiozę.

„Celem nie jest zastąpienie sztuki. Chodzi o ułatwienie pracy artystom.”

Dopóki technologia toruje drogę kreatywności, będą z niej korzystać.

Ale nie zapomnij o przestrzeni fizycznej.

Pixar pozostaje jedynym dużym studiem, które trzyma wszystkich swoich pracowników pod jednym dachem. Pisarze siedzą obok modelarzy. Programiści są obok gawędziarzy.

„Z tego jesteśmy najbardziej dumni” – powiedział Collins. „Nigdy byśmy tego nie zmienili, w żadnych okolicznościach”.

Toy Story 5 ukaże się 19 czerwca.

Zabawki są bezpieczne. Przynajmniej na razie. Technologia milczy. I to jest cała sztuczka.